Eksperci o cenach mieszkania w Szczecinie Nieruchomości w Opolu
grudnia 06

Z rynku znikają zwłaszcza tanie , np. mieszkanie na ż . Osoby zainteresowane kupnem wiedzą już, że rynek się odwrócił i nie spieszą się z zakupem lokali, a kupując, sugerują się zwłaszcza ceną. Dzieje się tak nie dlatego, iż nie stać ich na droższe, lecz dlatego, iż nie chcą. Coraz mniej skuteczne są ukryte obniżki w postaci promocji, np. garaż za darmo. Deweloperom, którzy bezpośrednio chwalą się cenami, np. ż ści idzie dużo lepiej.

Aktualna sytuacja deweloperów jest zła, a ich klientów upragniona. Końcem czerwca mogli przebierać śród 15,1 tys. ofert. W następnych miesiącach oferta wzrośnie nawet do ok. 24 tys. mieszkań. Sytuacja ta ma się gruntownie zmienić w roku 2010. Wskutek wyhamowania inwestycji, wtedy zrówna się podaż mieszkań z popytem.

Prawie jednakowo prezentuje się ż mieszkań . Tu też liczba mieszkań, które zostały wprowadzone przez deweloperów do ży była znacznie większa niż liczba mieszkań sprzedanych. W efekcie powstało wrażenie “zapaści” całego rynku mieszkań w Polsce. Istnieją miasta, np. Łódź czy Wrocław, gdzie ż mieszkań w 2-gim kwartale uaktywniła się wyraźnie. W miastach tych stan równowagi między podażą i popytem ma być osiągnięty na przełomie lat 2009 i 2010.

Realne jest, iż wtedy ceny mieszkań zaczną powoli wzrastać. Jednakże wcześniej bardziej niewykluczona jest korekta. np. nieruchomości Kraków jeszcze bardziej stanieją, bo deweloperzy obniżać będą ceny istniejących projektów. Prócz tego na rynek stopniowo trafiać będzie więcej inwestycji z tzw. segmentu popularnego.

Realna jest sytuacja, że za dwa lata kolejny raz będzie brak nowych mieszkań, a w konsekwencji ceny ich pójdą w górę.

Podobne artykuły

written by seotive \\ tags: , , , , , , ,


Comments are closed.